Nie(idealne) istoty – Kate Moss Cara Delevingne

Modelki. Istoty wokół, których stworzono niezliczone legendy. Większość z nas na jakimś etapie swojego życia marzyła by zostać jedną z nich. Niestety, czas i dojrzewanie obróciło w pył marzenia wielu. Okazało się, że jesteśmy: za niskie, za grube lub nie mamy idealnie symetrycznej twarzy. I nieważne jak pięknie wyglądamy, i tak mężczyźni nie będą nas pożądać tak jak ich. Cały problem perfekcyjnie przedstawiony został w jednym z pierwszych odcinków „Seksu w wielkim mieście”. Uwielbiam fragment, w którym Miranda mówi: „Kiedy faceci zdecydowali, że piękne są tylko żyrafy z wielkimi piersiami?” Modelki wprawiają nas w kompleksy, ponieważ przedstawiane są nam jako istoty, które nie mają żadnych problemów. Dostają ładne ubrania za darmo, mają zawsze obłędne fryzury i makijaż.

Ale co gdybyśmy przestali przyglądać się ich idealnie szczupłym nogom na okładkach gazet i spróbowali dotrzeć do tego co kryje się w środku? Co gdybyśmy uświadomili sobie, że tak naprawdę one również zmagają się z trudnościami losu? Nie trudno znaleźć przykład. Kate Moss- nazwisko, którego nie muszę nikomu przedstawiać. Modelka totalna. Ikona. Nawet modowy laik wie jak wygląda ta zniewalająca piękność. Cara Delevingne- osoba, która w ciągu ostatnich kilku lat robi bałagan w świecie high fashion. Jej charakterystyczna twarz podbiła serca milionów. Czy życie tych kobiet jest naprawdę tak idealne? Kate Moss przez wiele lat zmagała się z uzależnieniem od narkotyków, mimo tego, że uważać można by, że jej drogi zawsze usłane są różami. Mimo swojego problemu, udało jej się ponownie wrócić na szczyt. Co więcej, uratowała młodszą koleżankę po fachu- Carę Delevingne, która sama przyznała w jednym z wywiadów: „Było tak źle, że Kate Moss musiała mnie zbierać z podłogi.” Szczerze mówiąc, Cara zawsze wydawała mi się bardzo ‚ludzką’ modelką. W internecie krąży masa jej zdjęć w dresie, bez makijażu, jedzącą burgery (Jak to możliwe? Czy one nie jedzą tylko sałatek?!). Myślę, że właśnie dlatego została tak pokochana przez ludzi. Jest autentyczna, nie unosi się wokół niej tajemnicza aura. Gdy usłyszałam, że od wielu lat zmaga się z depresją, a także miała problemy z łuszczycą, przeżyłam jeszcze większy szok. Takie wyznanie wymagało z jej strony wiele odwagi. Ale bardzo ją za to podziwiam. Uświadomiła nam wszystkim, że, mimo bycia modelką, jest także człowiekiem. Człowiekiem, który nie zawsze wygląda i czuje się idealnie. Człowiekiem, który również ma gorsze momenty, załamania i odechciewa mu się życia.

W głębi serca liczę na to, że media coraz częściej zaczną przedstawiać nam modelki jako istoty podobne nam,  zwykłym śmiertelnikom. Dzięki czemu młode nastolatki uświadomią sobie, że te piękności z okładek gazet są dokładnie takie same jak one. I fakt iż mają nieco dłuższe nogi lub większe oczy, przestanie wprawiać je w kompleksy i w końcu zauważą, że one również są piękne.  Pamiętajcie: „Uroda jest jak apartament z widokiem na park objęty kontrolą czynszu, wcale nie przypada w udziale tym, którzy na to zasługują.” Ale uroda przemija, a apartament, który sobie kupicie zostanie.

Martyna

zrzut-ekranu-2016-11-02-o-22-08-09

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *