Instynkt

  Noce bez Ciebie wypełnia próżnia.

Przemieszczam się w otchłani wspomnień,

Dotyk, pocałunek, głos.

Dlaczego kolejny raz obejmuję pustkę,

Nie twe ramiona?

Bezsenność,

Pełen niepokoju, lękliwy sen.

Jeszcze tylko trochę…

Lecz dni bez Ciebie jakby przestały mijać.

Zrobiły sobie przerwę,

By wydłużyć mi te przeklęte godziny,

Nieznośne chwile cierpienia i samotności.

Pierwszy raz wiem, co oznacza pustka,

Gdy drugiej osoby nie ma obok.

Tylko przy Tobie jestem bezpieczna,

Tylko przy Tobie moje serce doznaje ukojenia.

Tylko przy Tobie jestem.

Martyna
img_0225

admin

1 thought on “Instynkt”

Odpowiedz na „NAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *